Reklama

  • Font size:
  • Decrease
  • Reset
  • Increase

Poradnik bm.pl - co zrobić, gdy odetną nam prąd, wodę lub gaz?

Badanie przeprowadzone na zlecenie serwisu płatności automatycznych bm.pl pokazuje, że aż 40% Polaków nie pamięta o terminowym płaceniu rachunków*. Tymczasem z zapłatą faktur nie można zwlekać. Nieregulowanie ich w terminie może narazić nas na przykre konsekwencje - obowiązkowe odsetki albo wyłączenie niektórych usług. Bm.pl podpowiada, co zrobić, gdy w naszym mieszkaniu odetną prąd, wodę lub gaz.


Każdego miesiąca wyjmujemy ze skrzynki stertę rachunków - za prąd, gaz, telefon czy wodę. Poświęcamy wiele czasu na ich spłatę, która pochłania też zasoby domowego portfela. Często jednak przez zapominalstwo lub chwilowe problemy finansowe nie płacimy rachunków na czas – a to już może postawić nas w dosyć trudnej sytuacji. Choć większość opóźnień w spłacie nie od razu wpędza nas w kłopoty, w dłuższej perspektywie zwłoka w płaceniu może okazać się kosztowna.

Jakie kary mogą nas czekać?
Kiedy operatorzy usług mogą nam odciąć dopływ prądu, a kiedy wody czy gazu? Okazuje się, że poszczególne przedsiębiorstwa bardzo szybko zauważają nasze zaległości w regulowaniu faktur. Jeśli nie płacimy rachunków przez miesiąc, dociera do nas pismo, w którym wyznacza nam się dodatkowy (zazwyczaj dwutygodniowy) termin zapłaty zaległych należności oraz informuje, że skutkiem nieuiszczenia ich może być wstrzymanie dostaw. Dalsza zwłoka w regulowaniu faktur może doprowadzić do wstrzymania dostarczania paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.

Sytuacja może jednak wyglądać inaczej, jeśli za wodę rozliczamy się w dłuższych okresach rozrachunkowych. Zakręcenia kurka następuje wtedy zazwyczaj jedynie w sytuacjach wyjątkowych – gdy nie płacimy za dwa pełne okresy rozrachunkowe. Na 20 dni przed odcięciem, operator musi nas też poinformować o terminie, w jakim zamierza pozbawić nas wody.

Zaleganie z opłatami wiąże się również z konsekwencjami finansowymi. Odsetki do zapłacenia naliczane są od dnia następnego po upływie terminu płatności do dnia zapłaty - wynoszą 13 proc. w stosunku rocznym. Zapłacić będziemy musieli także za ewentualne, ponowne podłączenie usług, których nie opłacaliśmy. W przypadku prądu, opłata operatorska za ponowne przyłączenie do sieci (zależnie od wybranego operatora) oscyluje wokół 80–150 zł. Za ponowne przyłączenie gazu powinniśmy natomiast zapłacić od 100 do 120 zł.

Co zrobić, gdy zgaśnie światło?
Oczywiście, najlepiej spłacić dług. Ustają tym samym przyczyny wstrzymania dostaw i przedsiębiorstwo zobowiązane jest do ich jak najszybszego wznowienia. Zaległości można również – w rzadkich przypadkach – rozłożyć na raty. Trzeba jednak wtedy indywidualnie negocjować z dostawcą poszczególnych usług. Warto także poinformować dostawcę usługi o zapłaceniu zaległych faktur, przesyłając mu potwierdzenie zapłaty.

Aby natomiast uniknąć kłopotów wynikających z naszej przewidywalnej, dłuższej nieobecności w mieszkaniu, warto poinformować operatora wcześniej o zaistniałej sytuacji i negocjować z konsultantem.

Kłopotów można uniknąć
Co jednak, jeśli nie unikamy rachunków celowo, lecz po prostu o nich zapominamy? Istnieją sposoby, aby uniknąć obciążania pamięci kwestią opłacania faktur. Jak dowodzi badanie bm.pl, 58% Polaków nie lubi myśleć o rachunkach, zaś ponad jedna trzecia badanych (34%) chciałaby, aby ktoś pomógł im pilnować terminów płatności i regulował rachunki za nich. – Przy zapamiętywaniu różnych istotnych spraw i porządkowaniu kalendarza, coraz częściej z pomocą przychodzi nam technologia. Możemy nie tylko zapisywać poszczególne terminy w elektronicznych kalendarzach lub przypomnieniach, ale również skorzystać z robota finansowego, który sam sprawdzi wysokość naszych rachunków za gaz, prąd czy wodę, a następnie sfinalizuje przelewy – radzi Anna Maraś, ekspertka z bm.pl.

W przypadku rachunków za prąd, pożyteczne może także okazać się korzystanie z licznika energii na kartę pre-paid, o którego zamontowanie należy wystąpić do swojego dostawcy energii. Podobne urządzenie pozwala na zużycie tylko takiej ilości prądu, jaka została wcześniej przez nas „z góry” wykupiona od dostawcy. Otrzymujemy wtedy 20- cyfrowy kod, który wprowadzamy do licznika za pomocą znajdującej się na nim klawiatury. Licznik pokazuje nam ilość energii, jaką możemy wykorzystać i alarmuje, kiedy zbliżamy się do granicy, za którą dostawca może odciąć nam prąd. Dzięki korzystaniu z licznika, nigdy nie zostaniemy zatem zaskoczeni, a nasze zapominalstwo nie przysporzy nam dodatkowych kłopotów.

*Badanie zostało zrealizowane przez jednostkę badawczą ICAN Research na zlecenie Blue Media w dniach 22.07.2015 - 05.08.2015 na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków, metodą CATI (1000 wywiadów telefonicznych).

 Blue Media